31 maja 2012 Koncert akustyczny Camero Cat


Zespół Camero Cat to fuzja dwóch magicznych światów; teatru i muzyki. Rok 2007 jest początkiem tego niepowtarzalnego kolażu na scenie muzycznej. Miejscem narodzin było miasto Kraków, gdzie spotkanie trójki artystów zaowocowało powstaniem nowego brzemienia na polskiej scenie. Trio w składzie Xawery Renczyński, Julia Renczyńska oraz Jakub Dobrowolski zaproponowało swój pierwszy album o wdzięcznym tytule "Cats and Clocks" w 2009r. pod szyldem wytwórni Mystic Production. Wtedy to zespół powiększył się o wiolonczelistę Mateusza Kolankowskiego. Kolejne uzupełnienia to instrumenty klawiszowe – Alicja Margolin i perkusja – Marcin Knapik, którego później zastąpił Grzegorz Fieber. W składzie zespołu wymieniana także jest Jaśmina Parkita, która pracuje nad oprawą graficzną płyt i animacjami wyświetlanymi w trakcie koncertów.
Kolejne dokonania i występy zespołu, przypominały nam niejednokrotnie z jak oryginalnym produktem muzycznym mamy przyjemność obcować. Zwani też w kuluarach „dziećmi Czesława Moziila”, udowadniają na każdym kroku swojej muzycznej drogi, że warto zaufać młodym, błyskotliwym muzykom, że warto wspierać odważne, autorskie projekty.
Efektem kolejnych kreatywnych działań zespołu jest nowy album, niewątpliwie bardzo mistyczny i teatralny. Został wydany 23 maja 2011r. Tytuł drugiego krążka zespołu to Mad Tea Part. Kompozycje mimo swojej mocno określonej stylowości i niepowtarzalnemu klimatowi, zapewne przypadną do gustu nie tylko tym słuchaczom, którzy już zapoznali się z Camero Cat, ale również przyciągną uwagę nowych wielbicieli.
„Największą siłą płyty oraz ogólnie zespołu jest zwartość świata, który potrafili wokół siebie wytworzyć - tajemniczość, absurdalność i groza podszyta sarkazmem i humorem. Zespół odwołuje się do twórczości Tima Burtona. Z resztą tytuł płyty nawiązuje do jednej ze scen "Alicji z Krainy Czarów", a na całym krążku można znaleźć mnóstwo nawiązań do dzieł Burtona. ("Twinkle, twinkle eyes of cat..."). Fascynujące jak znakomicie Koty potrafią z tej inspiracji czerpać i przekuć na dźwięki.”

„Wskakuj na romantyczną karuzelę która nie kręci się tradycyjnie i bezpiecznie w kółko! Camero Cat to dzika jazda a drugi krążek tej młodej krakowskiej kapeli udowadnia, że mamy do czynienia z jedną z najciekawszych kapel młodego pokolenia. Pierwszy raz słyszałem ich w 2008 roku i dalej podpisuję się i polecam z dumą ich magiczny teatralny rock.” Czesław Mozil

Ze swoim repertuarem pojawili się między innymi na:
- RZEPA - przegląd autorski radia Rzeszów - 1-sze miejsce (statuetka)
- Showecase - festiwal "co jest grane" teatr dramatyczny w Warszawie
- finałowa trójka konkursu T-mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu
- festiwal Jarocin 2010 scena Red Bull'a
- 32 PPA w Klubie Festiwalowym,
- ROCK FOR PEOPLE w Czechach,
- FAMA Świnoujście,
- International Fringe Festival,
- URUCHOMUCHO odbywającym się na Warszawskiej ulicy.

„Magiczna muzyka z innego świata. Jakby nie było 30 ostatnich lat w muzyce. Jakby Brecht i Waits nadal pili swoje pierwsze w życiu drinki o piątej rano gdzieś w zapadłych na końcu ulicy knajpach. Jakby jarmarczni kuglarze przemienieni w muzykantów postanowili zahipnotyzować przekupki i przechodniów, tworząc swoją zakręconą wersję muzyki.”

„Camero Cat powinno widnieć pod każdym usprawiedliwieniem w szkole, pod każdym zwolnieniem lekarskim i kłamstwem, kłamstewkiem.”

„Żadne superlatywy nie oddadzą jej klimatu i tego, co można przeżyć podczas obcowania z tym, co stworzył zespół.”

„Mad Tea Party to podzielona na dwanaście części opowieść na granicy jawy i snu - nie na darmo Czesław Mozil, grający tu gościnnie na akordeonie, określił tą muzykę magicznym teatralnym rockiem. Kolejne utwory czarują nas z jednej strony minimalizmem, z drugiej strony urzekają mnogością instrumentarium, które jest sprytnie poupychane w produkcji. Raz tworzy to dźwiękową kakofonię ("Incantation"), kiedy indziej wiedzie nas poprzez niepokojącą krainę wspomnianej magicznej muzyki "The Town lost in lies", które skądinąd jest według mnie najbardziej udanym fragmentem na płycie. Przyjemnie jest też utrzymane w kabaretowo bajkowym klimacie "Potions" zaśpiewane przez Julię Renczyńską. „

„Camero Cat to połączenie muzyki popularnej z tajemniczością muzyki klasycznej. Takich projektów brakuje nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie.”


rozwiń
24 maja 2012 Wernisaż wystawy malarwstwa Katarzyny Plewy i Pauliny Siedlarz


Katarzyna Plewa i Paulina Siedlarz to absolwentki krakowskiej ASP. Obie z pracowni malarstwa prof. Stanisława Rodzińskiego. Także wspólnie rozpoczynały edukację artystyczną w zakopiańskim liceum plastycznym. Wspólny wernisaż to próba zestawienia dwóch spojrzeń na temat podróży, pejzażu, przestrzeni industrialnej i miejskiej. Istotny jest także element (nie-)obecności człowieka w stworzonym przez niego środowisku. Zwieńczeniem tej konfrontacji jest projekt wykonania obrazu z tym samym motywem przez obie artystki. 



rozwiń
18 maja 2012 Noc Muzeów w Onamato

Podczas NOCY MUZEÓW w Onamato odbędę się warsztaty z grafiki artystycznej:
Ten kto nas odwiedzi będzie mógł samodzielnie stworzyć oraz odbić grafikę na przeznaczonej do tego celu prasie, znajdującej się u nas w Galerii. Do wyboru będą dwie techniki, pomagające zauważyć różnicę pomiędzy drukiem wypukłym a drukiem wklęsłym: linoryt oraz cynkoryt. Liczba miejsc ograniczona.

Serdecznie zapraszamy !!!


rozwiń
17 maja 2012 Otwarcie wystawy litografii Wydziału Sztuki Uniwersytety Pedagogicznego

Pracownia litografii prof. Jacka Zaborskiego Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego

Woda. Srebrzystość karborundu. Biel mleczka wapiennego. Ciężar. Wysiłek. Czasochłonność. Harmonia ruchu. Cierpliwość. Medytacja. Czerń tuszu. Lepkość kredki. Zatłuszczenie. Walor. To n. Nasycenie. Kontrast. Gładkość powierzchni. Skupienie. Złocistość gumy arabskiej. Kwas azotowy. Wyczekiwanie. Ruch wałka. Intensywność koloru. Nacisk. Wilgotność. Wytrwałość. 

Doświadczenie wykonania litografii jest cenne dla każdego twórcy, szczególnie teraz w okresie nieograniczonych możliwości tworzenia obrazu. Praca włożona w przygotowanie podłoża do rysowania wyzwala szacunek do formatu, jaki otrzymaliśmy. Każdy ruch jest przemyślany – tak by nie zniszczyć świeżości powierzchni kamienia. Teraz, gdy można kliknąć „cofnij”, „drukuj”, „usuń”, czy z łatwością wymienić kartkę, wykonanie litografii okazuje się być przeżyciem wymagającym skonkretyzowania działań, przemyślenia decyzji, samodyscypliny. Współczesność oferuje szybkie metody druku, rozmaitość programów graficznych, a wraz z tym przemiał obrazu. Litografia, funkcjonując już jedynie jako technika artystyczna pozwala na chwilę wytchnienia – z tym jednym, wytrwale zdobytym, nowym obrazem.

Pracownia litografii prowadzona jest przez prof. Jacka Zaborskiego od roku 1978. Jest to miejsce, w którym technologia stawia wymagania, miejsce gdzie studenci wykazują się precyzją przygotowania projektów do grafiki, co nierzadko okazuje się być nie lada wyzwaniem. Mierzenie się z tym, przełamywanie myślenia, wysiłek - jest dla niektórych studentów skomplikowane i pozornie niepotrzebne, a dla innych trudne, ale budujące. Dzieje pracowni przez lata zapisują się graficznie. 
Tą wystawę warto potraktować jako kwintesencję pracy i wysiłku tych studentów, dla których doświadczenie warsztatu jest wykorzystywane kreatywnie w późniejszych działaniach artystycznych.

rozwiń
11 maja 2012 Wernisaż wystawy Małgorzaty Kołcz pt: Dotyk


Małgorzata Kołcz urodziła się w 1988 r. w Brzesku.

Ukończywszy IV Liceum Ogólnokształcące w Tarnowie rozpoczęła studia w Krakowskiej akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego na wydziale grafiki użytkowej. Studia ukończyła z wyróżnieniem, realizując pracę dyplomowo – licencjacką pod kierunkiem prof. Władysława Pluty w pracowni projektowania graficznego. Obecnie jest studentką I roku studiów magisterskich na wydziale grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. 
Dotychczas prezentowała swe prace w Dąbrowskim Domu Kultury, w Studio Fotograficznym Foto Buzek-Garzyński.

O wystawie: 
„Dotyk” to zbiór moich prac podejmujących temat, który jest tak nam bliski, a zarazem może być różnorodnie rozumiany. Tworząc te prace chciałam szerzej ująć rzeczywistość dotyku, który zwykle bywa bezpośrednio wiązany z ciałem, choć w szczególny sposób dotyczy także duszy...
Prace wykonane w różnych technikach łączy jedno: „Dotyk” – temat, którym chcę się z Wami podzielić. 

Małgorzata Kołcz

rozwiń
27 kwietnia 2012 Wieczór niemych filmów wraz z muzyką zespołu DUCH na żywo vol. 3


Do starych, znanych i uważanych za jedne z najważniejsze dzieł kinematografii filmów niemych, muzykę autorską na żywo gra akustyczny zespół DUCH. Określani jako zespół „akustycznego trip-hopu " od kilku lat zdobywają uznanie i wyróżnienia w konkursach, na festiwalach i koncertach. Grają około stu koncertów rocznie. Jest to jeden z niewielu - jeśli nie jedyny – w Polsce zespół, który koncertuje z tego typu materiałem hipnotyzując podczas koncertu tajemniczą muzyką oraz niepowtarzalnym obrazem.

DUCH wystąpił m.in. na antenie TVP2 w Studio im. Agnieszki Osieckiej na antenie Radiowej Trójki, na scenach festiwalowych: SlotArt Fest 2011Slot Fest "O Wschodzie"Festiwal Rozstaje 2011.

set I - godz.18:30 
set II - godz.20:30

Bilety: 10 zł - dostępne od 24.04.2012 w Galerii ONAMATO 

ILOŚĆ BILETÓW OGRANICZONA !!! 


Więcej informacji:

Zapraszamy !!! 

 

rozwiń